Postanowienia noworoczne astmatyka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

photo_23838_20130315

Pewnie już wszędzie przeczytaliście o postanowieniach noworocznych. Nieustannie toczy się dyskusja, czy je robić, czy nie? Czy są skuteczne? Kiedy ludzie przestają noworocznie przestrzegać swoich postanowień? I można by te pytania mnożyć. Ja co roku sobie coś postanawiam, chociaż moment jest dobry jak każdy inny. Ale to prawda, że przełom roku sprzyja różnym zmianom. Tym bardziej, że świeżo jesteśmy po przesileniu zimowym i zgodnie z naturą powinniśmy z każdym dniem mieć trochę więcej  energii. Moje postanowienia nie są wielkie. Nie dlatego, że nie wierzę w swoje możliwości ani w swoją silną wolę, ale dlatego, że uważam, że należy mierzyć siły na zamiary. Lepiej postanowić sobie coś, o czym wiem, że jest w moim zasięgu. A każdy nowy pozytywny nawyk może wykluczyć coś, co nie jest dla nas korzystne.

Jakie postanowienia noworoczne powinny być zatem ważne dla astmatyka? Niby wszystko już wiemy, jak żyć, jak dbać o siebie a z listów do Fundacji wiem, że z tym przestrzeganiem zasad dobrego życia jest bardzo często na bakier. Dlatego wybierzcie sobie z listy to, co Was najbardziej dotyczy i zacznijcie chociażby od zaraz

  1. Zdrowe odżywianie. I nie chodzi nam o dietę cud, zrzucenie masy, wyprofilowanie sobie linii osy, tylko o to, żeby to co się znajduje na talerzu służyło naszemu zdrowiu. Przy astmie i alergii dieta powinna być dostosowana do pewnych zasad i naprawdę przyczynia się to w sposób bezpośredni do poprawy stanu zdrowia, a wszystkie odstępstwa na zasadzie „tylko troszeczkę, tylko dzisiaj”, nie dają zdrowych rezultatów. Nie trzeba od razu wyrzucać wszystkich produktów z szafek, ale można na przykład zmieniać po kolei posiłki na zdrowsze. Jak już zmienimy sobie to co połykamy w pośpiechu rano na zdrowe śniadanie, to będzie łatwiej zabrać się za resztę posiłków. Inspiracji możecie szukać w kilku naszych artykułach, a podpowiedzą Wam między innymi Mama Alergika Gotuje i Dr Danuta Myłek.
  2. Kupić pikflometr i badać się nim co najmniej dwa razy dziennie a wyniki zapisywać. Jest to najtańszy i najprostszy sposób długofalowej kontroli astmy. Dzięki zapisom wyników można nawet przewidzieć nadchodzące zaostrzenie choroby. Nie jest to wcale tak bardzo skomplikowane, a włączenie tego do rutyny codziennego dnia trudne. Zachęcam szczerze do takie go właśnie postanowienia noworocznego.
  3. Robić regularnie Test Kontroli Astmy. Już słyszę: no bez przesady tyle tego zamieszania. A jednak to ważne. Kiedy już idziecie do lekarza to możecie przedstawić historię tego, co się działo od ostatniej wizyty właśnie na podstawie tych wyników. O wiele łatwiej się odpowiada wtedy na pytania lekarza.
  4. Brać regularnie leki i nie ulegać modom na odstawianie leków. Tak, to my jesteśmy czasem sami sobie winni temu, że nasze zdrowie ulega pogorszeniu. Z listów fundacyjnych jasno wynika, że wielokrotnie Wasze zaostrzenia astmy idą w parze z nieregularnym braniem leków a czasem po prostu z zaprzestaniem ich brania bez kontroli lekarza. Rozumiem, że zapominanie jest czasem nieuchronne, ale w dobie wszystkomających telefonów można sobie ustawić alarmy o poszczególnych godzinach, które nam przypomną o braniu leków.
  5. Chodzić na wizyty kontrolne do lekarza. Nie ma wymówek typu „ nie mam czasu” „mam ważniejsze sprawy”. Zdrowie mamy tylko jedno, a właśnie od regularnej kontroli lekarza może zależeć także zmiana leków, na bardziej dostosowane do potrzeb naszej choroby (leki są coraz bardziej nowoczesne), a także czy nie należy zmienić Waszego planu ratunkowego.
  6. Rozpocząć Nowy Rok uprawianiem sportu. I zaraz usłyszałabym. Jestem tak chory, że nie mogę z astma uprawiać sportu. Kiedyś mieliśmy na forum taka właśnie dyskusję. Bo my się od razu porównujemy do tych osób, które zarabiają uprawianiem sportu na życie. A przecież to nie o to chodzi. Sport jest to regularna aktywność fizyczna. Czy jazda na rowerze jest uprawieniem sportu, jeżeli jest regularna? Oczywiście, że tak. I oczywiste jest też to, że macie to robić z poszanowaniem swojego zdrowia i w miarę własnych możliwości a Oddech ma być Waszym przewodnikiem.
  7. Raz w roku zrobić badanie spirometryczne, nawet jeżeli nie odczuwamy objawów astmy. A wyniki badań przechowywać, ponieważ dużo mówią one o rozwoju naszej choroby lub jej stabilizacji na przestrzeni lat.
  8. Spać wystarczająco długo, żeby organizm każdej doby mógł się regenerować. Ostatnie badania naukowe wskazują, że optymalna długość snu to 7 godzin na dobę. I to nie jest prawda, że nie mamy czasu. Zawsze można szybciej wyłączyć na przykład TV i odłożyć telefon.
  9. Zacząć stosować profilaktykę antyroztoczową, bo jest to jedyna potwierdzona badaniami naukowymi metoda prewencji rozwoju astmy.

Jeżeli coś jeszcze przychodzi Wam do głowy to dopiszcie do listy. Mnie się na końcu przypomniało, że możnaby jeszcze rzucić palenie na przykład, jeżeli ktoś jeszcze pali papierosy.  Na przykład. Ja Wam życzę, żeby wszystkie Wasze noworoczne postanowienia się spełniły i mocno za to będę trzymać kciuki.

Justyna Mroczek-Żal

Prezes Fundacji