Projekt Recepta 2.0 to planowana inicjatywa systemowa, która jeszcze nie weszła w życie, ale już dziś budzi duże zainteresowanie środowiska medycznego i pacjenckiego. Jej celem jest lepsze wykorzystanie danych z recept, aby wcześniej rozpoznawać sytuacje, w których leczenie pacjenta – w tym chorego na astmę – może być niewystarczające.
Projekt jest rozwijany m.in. przy udziale ekspertów zrzeszonych w Koalicji na Rzecz Astmy
https://koalicjanarzeczastmy.pl
Na czym polega idea Projektu Recepta 2.0?
W dużym uproszczeniu:
system ma „zauważać” wzorce realizacji recept, które mogą świadczyć o tym, że choroba pacjenta nie jest dobrze kontrolowana.
W przypadku astmy szczególną uwagę zwraca się na:
- częste wykupywanie inhalatora ratunkowego (leku „na duszność”),
- długotrwałe stosowanie niezmienianego schematu leczenia, mimo utrzymujących się objawów,
- współistnienie innych chorób, które mogą utrudniać kontrolę astmy.
To nie jest system karania ani oceniania pacjenta.
Jego ideą jest sygnał ostrzegawczy – informacja, że warto przyjrzeć się leczeniu bliżej.
Dlaczego nadużywanie inhalatora ratunkowego to ważny sygnał?
Wielu pacjentów z astmą przyzwyczaja się do częstego sięgania po inhalator ratunkowy.
Czasem staje się on „lekiem pierwszego wyboru”, zamiast rozwiązaniem doraźnym.
Tymczasem:
- częsta potrzeba stosowania leku ratunkowego może oznaczać, że astma nie jest dobrze kontrolowana,
- dobrze prowadzona terapia powinna zmniejszać liczbę objawów i napadów duszności,
- leczenie przewlekłe (kontrolujące stan zapalny) jest kluczem do bezpieczeństwa i komfortu życia.
Projekt Recepta 2.0 ma pomóc wyłapać takich pacjentów wcześniej, zanim dojdzie do zaostrzeń, hospitalizacji czy trwałego pogorszenia jakości życia.
Pacjenci, którzy „pogodzili się” z objawami – ważna grupa
Szczególnie istotną grupą są pacjenci, którzy:
- chorują na astmę od wielu lat,
- mają choroby współistniejące (np. alergie, POChP, choroby serca, otyłość),
- od dawna stosują ten sam schemat leczenia,
- uważają, że „tak już musi być” i zmiana leczenia nic nie da.
To bardzo częste przekonanie – i niestety nieprawdziwe.
Medycyna leczenia astmy bardzo się zmieniła.
Dziś dostępne są terapie:
- skuteczniejsze,
- bezpieczniejsze,
- lepiej dopasowane do stylu życia pacjenta.
Projekt Recepta 2.0 ma zwracać uwagę właśnie na takich chorych – nie po to, by ich krytykować, ale by dać im szansę na lepszy dobrostan.
Co realnie może z tego wynikać dla pacjentów?
Jeżeli Projekt Recepta 2.0 zostanie wdrożony:
- lekarz może otrzymać sygnał, że warto zweryfikować leczenie,
- pacjent może zostać zachęcony do rozmowy o objawach, które dotąd bagatelizował,
- możliwa będzie modyfikacja terapii, prowadząca do:
- mniejszej liczby duszności,
- rzadszego używania inhalatora ratunkowego,
- większego poczucia kontroli nad chorobą.
Najważniejsze:
to szansa na lepszą jakość życia, a nie kolejny administracyjny obowiązek.
Jeśli rozpoznajesz się w tym opisie – porozmawiaj z lekarzem
Jeżeli:
- często sięgasz po inhalator ratunkowy,
- masz wrażenie, że Twoja astma „nigdy nie jest do końca pod kontrolą”,
- leczysz się tak samo od wielu lat,
- masz inne choroby i myślisz, że „więcej się nie da zrobić”,
skonsultuj się ze swoim lekarzem.
Modyfikacja leczenia nie jest porażką – jest drogą do:
- większego bezpieczeństwa,
- lepszego oddychania,
- codziennego komfortu i aktywności.
Astma nie musi ograniczać życia.
Czasem wystarczy jeden krok do przodu, by oddychać swobodniej.
Bądź z nami o krok przed astmą
Justyna Mroczek-Żal
